Opowieści dziwnej treści z herbatką w tle
Blog > Komentarze do wpisu
WŁAŚCIWE PARZENIE

Miło, iż poraz kolejny jestem polecany przez Bloxerów z Wyborczej. Tymbardziej, że nowo otwarty blog www.sushonepopolsku.blox.pl o tematyce związanej z szerokpojętym zjawisku sushi również został zauważony i to po tygodniu od otwarcia. Chce się pisać - rzekłby Mickiewicz popijając herbatę z babcinego samowara. Przejdzmy do kolejnego tematu. Ciągle zostaję zasypywany pytaniami a propos właściwego parzenia zielonej herbaty. Temat nie jest taki prosty ze względu na wielorakość oferty w herbacianych kramikach. Trzeba jednak jakoś ten problem wyposrodkować.

Najważniejszą zasadą, którą należy zapamiętać i bezwzględnie stosować podczas zaparzania herbat zielonych jest to, że nie wolno zalewać ich wrzątkiem. Bardzo często nie dosyć, że nie ma tej informacji na opakowaniach herbaty dostępnej w handlu, to można spotkać wręcz błędne opisy parzenia.

Co prawda lokalnych sposobów na otrzymanie naparu jest na świecie wiele i nie raz znacznie się od siebie różnią, ale pewne zasady powtarzają się niemal wszędzie, a największe i najstarsze firmy herbaciane wypracowały pewne uniwersalne, zalecane wszystkim metody. Wodę należy zagotować do "białego wrzenia" i trochę odczekać, czasami nawet kilka minut, aby jej temperatura odpowiednio się obniżyła. Następnie zalać przygotowane liście i parzyć maksymalnie do 3 minut. Po tym czasie liście należy odseparować od naparu. To, w jaki sposób to zrobimy w dużej mierze zależy od przyzwyczajeń oraz (może przede wszystkim) od posiadanych sprzętów. Używając czjniczka należy zaparzyć taką ilość herbaty, którą za chwilę wypijemy i po rządanym czasie całość wylać do filiżanki. Bardzo praktyczne są także specjalne kubki z przykrywką i sitkowym wkładem, który wyjmujemy razem z liściem zostawiając w naczyniu jedynie napar. Można też używać specjalnych koszyczków bambusowych, które występują w różnych rozmiarach, a ich kształt zapobiega "wysypywaniu" się liści po ich spęcznieniu podczas zaparzania.  Można także nabyć specjalne filtry z bawełny bezchlorowej zwane inaczej "filtrami testera" lub po prostu (w "slangu" herbaciarzy) "skarpetką". Specjalne chińskie czajniczki z terakoty służące do zaparzania właśnie zielonych herbat i oolongów mają zwykle sitkowy wkład z tego samego materiału. Wybór metody umożliwiającej kontrolę czasu parzenia pozostawiam Państwu, możliwości jak widać jest sporo.

Liści zielonej herbaty nie wyrzucamy, można bowiem (a właściwie należy!) zaparzać je kilkakrotnie. Jeżeli komuś nie smakuje pierwszy napar to można go wylać. I tak drugie bądź trzecie parzenie jest zwykle najlepsze pod każdym względem. (Jedna ze "szkół" nakazuje wręcz wylanie pierwszej wody po ok. 30 sekundach). Z ciekawostek: stare chińskie powiedzenie mówi, że jeśli ktoś pije pierwszy napar zielonej herbaty musi być prawdziwym nędzarzem... .

Powyższe zasady dotyczą większości zielonych herbat, jednak są pewne wyjątki. Na przykład herbaty japońskie wymagają na ogół nieco wyższej temperatury wody, lecz o połowę krótszego czasu parzenia. Na końcu tej strony znajdą Państwo tabelkę, gdzie łatwo można sprawdzić optymalne parametry dla różnych rodzajów herbaty. Są to wartości wzorcowe - każdy i tak wraz z czasem znajduje najlepsze dla swojego gustu proporcje ilości suchych liści do czasu parzenia (przedziałów czasowych powinno się przestrzegać, dozowanie jest sprawą absolutnie dowolną!).

P.S. Z uwagi na problem z komentarzami wyjaśniam co nastepuje:

NIE TRZEBA SIE LOGOWAĆ ŻEBY SKOMENTOWAĆ - CO NAJWYŻEJ MOŻESZ WPISAĆ SWÓJ LOGIN.MIŁEGO KOMENTOWANIA!!!

środa, 23 listopada 2005, wyborca2

Polecane wpisy

  • 1,5 KUBKA DZIENNIE

    Polska dogania Europę. Przynajmniej pod względem spożycia herbaty. Nie łódzmy się jednak, że 1,5 herbaty dziennie na głowę przeciętnego obywatela RP, jest tym s

  • HERBATA HERBACIE NIERÓWNA

    Rynek herbat w Polsce rozwija się wprawdzie powoli i napotyka na wiele przeszkód związanych przede wszystkim z mentalnością Polaków i brakiem kultury raczenia s

  • PRZYWITAJ GOŚCIA HERBATĄ

    Historia picia herbaty w Chinach sięga czterech tysięcy lat.

Komentarze
2005/11/23 13:07:30
Takie kubeczki z przykrywką i wkładem na herbatę są bardzo fajne. Sama takiego używam i uwielbiam go...
-
Gość: chaksol, *.ap.yournet.ne.jp
2005/11/24 07:09:43
Na przykład herbaty japońskie wymagają na ogół nieco wyższej temperatury wody, lecz o połowę krótszego czasu parzenia???
- Jesli chodzi o Bancha czy Houjicha - to tak.... zgadza sie . Wysoko gatunkowa Sencha wymaga 70-80 C. Gyokuro ponizej 60C. Akcesoria do kazdej z tych herbat sa inne.
Chinska Gunpowder , Chun mee parzenie wskazene ok. 90C albo wyzej.
"Specjalne chińskie czajniczki z terakoty służące do zaparzania właśnie zielonych herbat i oolongów" ???? = Kamionkowe Czajniczki z Yixingu - nie sa polecane dla zielonej herbaty- szkalne naczynia zaroodporne oraz cienkiej porcelany najlepiej nadaja sie do herbat zielonych.
Pozdro Chaksol
-
2005/11/27 10:29:42
Gdzieś mi "umkła" zapowiedziana tabelka z czasami parzenia herbaty. Prośba o jakieś precyzyjniejsze namiary. A i pytanko jeszcze gdzie kupić dobrą zieloną herbatę?
Pozdrawiam
-
2005/11/27 12:15:36
CHCESZ BY OCENIĆ TWÓJ BLOG? JEŚLI TAK, WEJDŹ NA MOJEGO BLOGA I ZGŁOŚ SIĘ DO KOLEJKI! JEDYNYM WARUNKIEM JEST DODANIE MNIE DO LINKÓW.
HTTP://OCENKIBLOGASOW.BLOX.PL
ZAPRASZAM:)
-
2005/11/27 12:15:39
CHCESZ BY OCENIĆ TWÓJ BLOG? JEŚLI TAK, WEJDŹ NA MOJEGO BLOGA I ZGŁOŚ SIĘ DO KOLEJKI! JEDYNYM WARUNKIEM JEST DODANIE MNIE DO LINKÓW.
HTTP://OCENKIBLOGASOW.BLOX.PL
ZAPRASZAM:)
-
Gość: , 212.2.100.*
2005/11/28 13:38:20
msn
-
Gość: WeRcIa :**, *.internetdsl.tpnet.pl
2006/04/18 21:53:13
wehdźcie na mojego bloga www.werka-ja.blog.onet.pl
-
Gość: ktoś tam, mało ważne zdaje się kto..:/, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/07/16 18:15:48
hmm...po pierwsze to wydaje mi się że ten text został w całości ściągniety z sąsiedniej strony...Mogłby pan się choć trochę postarać i przeredagować go na bardziej czytelny:/
-
Gość: , *.wh29.tu-dresden.de
2007/01/28 10:57:54
free.polbox.pl/g/gkherba/parzenie.html Ciekawe,ze jest do doklanie to samo cona tej stronie... nawet tabelki brak
-
Gość: Van Worden, *.magma-net.pl
2007/08/15 11:00:42
Herbatak dobra. Plagiacik nie !. Więcej jest na oryginalnej stronie sekretyherbaty.pl
-
Gość: g, 84.9.48.*
2009/03/03 14:24:54
a gdzie ta tabelka?
-
2009/03/03 14:42:32
zielonkę (tak nazywam zieloną herbatę) pijam z plasterkiem świeżego imbiru,najlepsza 2 i 3 dolewka,polecam
naturalnasprawa.blox.pl
-
Gość: keyman, *.wroclaw.mm.pl
2009/04/04 13:11:33
co się dzieje w wypadku kiedy liści nie separujemy od wody tylko zostają długo po parzeniu ??????????
-
Gość: piję bo jubię, 89.238.42.*
2009/04/06 21:19:19
Wydzielają się wtedy tzw. Garbniki. Są to substancje, które obok swych dobroczynnych właściwości (przeciwzapalnie, przeciwbiegunkowe, bakteriobójcze) mogą również nam zaszkodzić szczególnie w nadmiernych i niekontrolowanych ilościach, utrudniają one bowiem wchłanianie białek przez nasz organizm. Pyzatym ich nadmierne wydzielenie się w naparze, znacząco wpłynie na jego jakość i smaku będzie po prostu gorzka.
-
Gość: s, *.krak.tke.pl
2009/08/09 16:40:23
a czemu nie zalweac wrzatkiem?
-
Gość: jtysz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/15 06:28:39
Na Website "herbatkowo.blox.pl/2005/11/WLASCIWE-PARZENIE.html

napisano : Na końcu tej strony znajdą Państwo tabelkę, gdzie łatwo można sprawdzić optymalne parametry dla różnych rodzajów herbaty.

Niestety tabelki nie ma !! Albo nie potrafię jej znaleźć.
Proszę o informację na adres : jtysz@wp.pl
-
Gość: aneciaczek, *.chello.pl
2010/06/19 13:12:52
Mam pytanie. Mnie się po prostu nie chce biegac i robić herbaty za każdym razem, a piję około 1,5 litra dziennie. Zaparzam po prostu w czajniczku który ma 1,2 litra. Czy jak piję herbatę zimną, nadal ma ona takie właściwości jak gorąca?? i czy jeśli zostawiam liście z pierwszego zaparzenia na noc czy mają one również takie same właściwosci ?? bardzo proszę o odpisanie, jeśli można to na maila: aneciak23@wp.pl
-
Gość: edytasielezin, *.malbork.mm.pl
2010/08/04 19:58:48
tabelka jest na poczatku strony
-
Gość: li, *.ciechocinek24.eu
2012/03/08 14:47:12
właśnie zaparzyłam zielona herbatkę w zwykłym zaparzaczu..i idę wylać pierwszy napar:)dzięki za pordę
-
Gość: Wampir, *.ip.netia.com.pl
2012/03/29 10:48:26
"i po rządanym czasie" do nauki BARANY !! ortografia sie kłania
-
Gość: Nocnick, *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net
2012/07/22 02:43:27
"Polecany blogerze" - tym bardziej, a nie tymbardziej. Przeredaguj bo wstyd.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2013/04/11 23:38:06
A jakie przerwy muszą być między kolejnymi parzeniami? Jeżeli zlejemy wodę po pierwszym parzeniu, to czy od razu możemy zalać do drugiego? Czy jak zalewamy od razu drugi raz, to nie jest tak jakbyśmy parzyli długo?