Opowieści dziwnej treści z herbatką w tle
RSS
wtorek, 27 listopada 2012
1,5 KUBKA DZIENNIE

Polska dogania Europę. Przynajmniej pod względem spożycia herbaty. Nie łódzmy się jednak, że 1,5 herbaty dziennie na głowę przeciętnego obywatela RP, jest tym samym naparem pitym np. w Wielkiej Brytanii. Polski kubek herbaty to zazwyczaj resztki ze stołu herbacianego kipera, to wszystko czego prawdziwy smakosz nigdy nie spróbuje. Wynalazki typu Saga i innego rodzaju tanie zamienniki mają tyle wspólnego z herbatą co polonez do ferrari. Cieszy fakt, iż Polacy zakochują się stopniowo w herbacie zielonej, doceniając jej walory smakowe i prozdrowotne.

Rynek zalany jest zielonym złotem, choć i tu trafić możemy na śmieciowe odpady z herbacianych plantacji. Herbata kosztuje a jej cena wciąż rośnie z powodu kryzysu w krajach ją produkujących. Zielona herbata w torebkach może być początkiem drogi jednak prawdziwy smak poznamy tylko dzięki jej liściom i produktom jak najmniej poddanym obróbce i konfekcjonowaniu. Martwi mnie jednak jedno. Polak robi zakupy w hipermarkecie a herbata kojarzy mu się z pudełkiem i piramidką. I choć w tychże sklepach odnależć można kramiki z herbatami na wagę, to przyzwyczajenia pozostaną przyzwyczajeniami. Jak pić, co pić i kiedy w kolejnych wejściach. 

12:47, wyborca2
Link Dodaj komentarz »